Na to pytanie można odpowiedzieć dopiero po wybraniu określonego gatunku, gdyż wymagania krzewów są zróżnicowane - jedne zadowolą się suchą glebą piaszczystą, inne będą dobrze rosły tylko na próchnicznej i wilgotnej, ale zasady jej uprawy są podobne.
Jeżeli krzewy zamierzamy sadzić wiosną, trzeba glebę przygotować już jesienią. Można wówczas zastosować obfite nawożenie obornikiem. Obornik najlepiej rozrzucić na całym terenie przeznaczonym pod krzewy, gdyż korzenie sięgną daleko poza dołek, w którym je umieścimy podczas sadzenia. Dla krzewów o przeciętnych, wymaganiach pokarmowych wystarczy 30 kg, dla bardzo wymagających trzeba dać 50 kg obornika na 10 m².
Jeżeli mamy trudności z nabyciem obornika, spróbujmy postarać się o nawóz z pieczarkarni. Jest to zwykle nawóz koński z dodatkiem torfu i ziemi. Ma on dużą wartość i może zastąpić obornik, lecz należy go dać o 20-30% więcej. Jeżeli gleba jest przerośnięta perzem, przekopuje się ją widłami szerokozębnymi (tzw. amerykańskimi) na cały sztych i dokładnie usuwa rozłogi perzu. Obornik rozrzuca się dopiero na odperzoną glebę i przykopuje się na pół sztychu, również widłami. Jeżeli gleba jest wolna od tego chwastu, rozrzuca się najpierw obornik i natychmiast przekopuje ją łopatą na cały sztych w następujący sposób. Po wykopaniu pierwszej bruzdy na bok skib (nie na dno bruzdy) nagarniamy łopatą nawóz z sąsiedniego pasa, pas ten przekopujemy itd. Taki system przykrywania nawozu umożliwia jego szybki rozkład, a więc składniki pokarmowe będą dostępne niedługo po posadzeniu. Skiby odkłada się łopatą "na sztorc", nie rozbijając ich, wówczas gleba zatrzyma dobrze śnieg, a mróz korzystnie wpłynie na strukturę gleby.
Tak przygotowaną glebę wczesną wiosną wystarczy spulchnić widłami szerokozębnymi i można przystąpić do sadzenia krzewów. Jeżeli decydujemy się jednak na sadzenie jesienne, to mając już glebę przygotowaną w opisany sposób, możemy na niej posiać lub posadzić na przykład kwiaty jednoroczne lub warzywa. Wówczas na miesiąc przed zamierzonym sadzeniem, a więc około połowy września, trzeba usunąć resztki tych roślin, a glebę przekopać widłami szerokozębnymi rozrzuciwszy uprzednio pół zaleconej na opakowaniu dawki mieszanki nawozowej Fructus-1. Jest ona zasadniczo przeznaczona do nawożenia drzew owocowych i krzewów jagodowych w małych ogródkach, ale właśnie dlatego powinna bardziej niż inne nadawać się pod krzewy ozdobne. W razie braku tej mieszanki można zastosować Azofoskę lub superfosfat potrójny w ilości 0,1 kg i siarczan potasu w ilości około 0,25 kg na 10 m².
Jeżeli decyzję sadzenia krzewów podjęliśmy w lecie i zamierzamy to zrobić jesienią, a gleba od dawna nie była nawożona, to zamiast obornika rozrzucamy kompost w takiej samej ilości, jak obornik albo torf w ilości 15 kg na 10 m - z dodatkiem całej dawki jednej z mieszanek nawozów mineralnych. Glebę przekopujemy łopatą lub widłami szerokozębnymi. Przygotowanie takie powinno się odbyć nie później niż 2 tygodnie przed sadzeniem i w tym wypadku warto w rok po posadzeniu nawieźć krzewy obornikiem.
Gdy na sadzenie zdecydowaliśmy się w zimie i chcemy to zrobić wiosną, rozpoczynamy uprawę, gdy tylko gleba obeschnie na tyle, że nie rozmazuje się na narzędziach.
Nieco więcej pracy trzeba włożyć, gdy dopiero zakładamy ogród, a teren jest zaniedbany i zachwaszczony. Najlepiej byłoby przeprowadzić orkę pogłębioną, a na wiosnę przekopać widłami szeroko-zębnymi po uprzednim rozrzuceniu kompostu. Ponieważ w miastach niełatwo o konie i pług, trzeba przekopać glebę na głębokość dwóch sztychów. Robi się to w następujący sposób. Wzdłuż jednego z boków terenu wykopuje się bruzdę na szerokość i głębokość łopaty, a wydobytą z bruzdy ziemię - rozrzuca obok. Dno wykopanej bruzdy przekopujemy na głębokość jednej łopaty odwracając tylko skiby "wierzchem do spodu". Następnie przekopujemy pas ziemi wzdłuż bruzdy, przerzucając górną jego warstwę na dno pierwszej spulchnionej bruzdy, dno drugiej bruzdy spulchniamy i przerzucamy na nie górną warstwę z trzeciego pasa. W ten sposób przekopujemy cały teren. W czasie kopania trzeba starannie wybierać i usuwać z terenu korzenie i rozłogi chwastów, a także gruz i kamienie. Tak przekopaną glebę nawozi się wiosną kompostem lub torfem i nawozami mineralnymi.
Trochę starań trzeba poświęcić przygotowaniu miejsca pod pnącza sadzone przy domach i ogrodzeniach od strony chodników. Gleba w takich miejscach jest zwykle uboga, pełna gruzu i zaskorupiała, zalecana jest więc jej całkowita wymiana w dołkach. Dołki powinny być dość duże: 60 x 60 x 60 cm, a nawet większe. Wydobytą z nich ziemię należy zastąpić ziemią z dobrze uprawianej części ogrodu. Ziemię tę mieszamy z rozłożonym obornikiem lub kompostem, dodanymi w ilości 5 kg na 1 dół i z mieszanką Fructus-1 lub mieszanką superfosfat 18-procentowy + sól potasowa 40-procentowa w ilości około 0,25 kg na 1 dół. W taki sam sposób można przygotować miejsce pod krzewy nie pnące, jeżeli nie możemy przekopać całego terenu.
Wszystkie podane tu zalecenia - jak wspomniano - dotyczą krzewów o średnich wymaganiach i łatwych w uprawie. Przygotowanie gleby dla gatunków o wymaganiach odbiegających od przeciętnych omówione jest w szczegółowych opisach.