Glebę pod krzewy przygotowuje się znacznie wcześniej, zwykłej rok przed zamierzonym terminem sadzenia. Polega ono na starannym odchwaszczeniu gleby, zwłaszcza z roślin wieloletnich, tworzących podziemne rozłogi, np. z perzu. Przed zimą rozrzuca się dobrze rozłożony obornik, w ilości 30-50 kg na 10 m2 i przekopuje go, pozostawiając glebę "na sztorc". Sprzyja to gromadzeniu wody z opadów zimowych oraz poprawia strukturę gleby. Obornik może być zastąpiony kompostem, w ilości 15-25 kg na 10 m2 z dodatkiem 0,1-0,2 kg superfosfatu potrójnego. Ponadto wiosną daje się 0,1-0,2 kg azofoski i 0,25-0,3 kg siarczanu potasowego. Nawozy mineralne miesza się z glebą za pomocą motyczenia. Miejsca, w których przewiduje się sadzenie krzewów, można wyściółkować, co przyczyni się do zmniejszenia strat wody wskutek parowania.
Większość krzewów zimozielonych udaje się na glebach o pH 5,5-7, czyli o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego. Specjalne wymagania w tym zakresie przejawia większość gatunków z rodziny wrzosowatych, np. różaneczniki, pieris, kalmia, wrzosy i wrzośce. Potrzebują one gleb bezwzględnie kwaśnych, tzn. o pH 4,0-5,5 i bogatych w próchnicę. Przeciętna gleba ogrodowa nie spełnia takich warunków, dlatego należy przygotować specjalną mieszankę. W jej skład mogą wchodzić: kwaśny torf sfagnowy, igliwie sosnowe, liście dębowe, ziemia wrzosowa, całkowicie przefermentowany obornik bydlęcy lub inne materiały organiczne o odczynie kwaśnym. Składniki te można stosować w rozmaitych proporcjach, zależnie od posiadanych zasobów. W miarę możliwości nie należy rezygnować z torfu. Tak przygotowaną mieszanką wypełnia się dołki głębokości 40-60 cm, przeznaczone pod pojedyncze okazy, lub większe doły, jeśli zamierzamy sadzić grupy krzewów. Napełnione doły polewa się wodą i ściółkuje. Po osiągnięciu przez mieszankę pewnej spoistości można przystąpić do sadzenia krzewów.